Autor: gazeta.pl
Alcides Moreno spadł, gdy mył okna na 47. piętrze nowojorskiego apartamentowca. - Ten mężczyzna powinien był nie da się przeżyć - mówią lekarze.
Alcides przeżył, bo przez cały czas trzymał się aluminiowej platformy, jak spadochron i spowolniła upadek. - Pomogły też prądy powietrzne - twierdzą eksperci.
- Pięćdziesiąt procent osób,
Do zdarzenia doszło tydzień temu, ale jego dokładny przebieg ujawniono Moreno i jego brat mieli umyć okna na 47. piętrze luksusowego apartamentowca Solow Tower. Mężczyźni dopiero do pracy i nie założyli jeszcze uprzęży. Spadli, bo platforma, na której stali, była źle przymocowana się od ściany.
Alcides przeżył, jego brat zginął. Dlaczego? - Prawdopodobnie dlatego, że w ostatniej chwili złapał Płaska, aluminiowa powierzchnia zadziałała jak spadochron i znacznie spowolniła upadek - mówią eksperci. - Moreno miał
Ciężko ranny Alcides trafił podkreślają, że jego stan poprawia się. - Porusza już rękoma i nogami - mówią członkowie rodziny.