Mirra, jeden z darów, który przynieśli trzej mędrcy ze Wschodu nowo narodzonemu Jezusowi, może obniżać poziom cholesterolu i w ten sposób wywierać korzystny wpływ na układ krążenia - wynika z pracy, którą publikuje Journal of Food Safety, Nutrition and Public Health". Mirra jest wonną żywicą otrzymywaną z drzewa o (Commiphora myrrha). Zwyczajowo określa się tak również żywicę uzyskiwaną z innych gatunków Commiphora i Balsamodendron rosnących Bliskiego Wschodu. Była ona jednym z trzech cennych darów - obok kadzidła i złota - które trzej mędrcy ze Wschodu przynieśli nowo narodzonemu Jezusowi. W tamtych czasach była ona cenniejsza niż złoto. Stosowano ją do jako pachnidło i kadzidło w czasie ceremonii pogrzebowych. Jak przypomina autorka pracy Nadia Saleh Al-Amoudi z i Nauk o Żywności na Uniwersytecie Króla Abd Al-Aziza w Dżudda w Arabii Saudyjskiej, mirra od znana ze swoich własności terapeutycznych, gdyż ma m.in. działanie antybakteryjne i przeciwzapalne.
99-letni Brytyjczyk George Geeson przejechał w ciągu 85 lat niemal 1 mln mil i nigdy nie spowodował nie dostał mandatu - podała w czwartek z Londynu agencja ITAR-TASS. Weteran szos, uznany w ogólnonarodowym i najbardziej ostrożnego kierowcę Zjednoczonego Królestwa, po raz pierwszy zasiadł za kierownicą Forda T w 1925 wieku 15 lat. W roku 1935 kupił swój pierwszy samochód Willis-Overland Whippet. George Geeson, który nigdy nie zdawał egzaminu na prawo jazdy, prowadził ok. 20 samochodów i motocykli i jedynie raz miał stłuczkę, przy ze swej winy. "Wtedy nie było żadnych egzaminów" - wyjaśnił dziennikarzom. Dodał, że zawsze był ostrożny przestrzegał przepisów, toteż nie miał powodu, by bać się czegokolwiek. Powiedział, że przejechał 900 000 mil (ok. 1,4 mln km).
Co za wytrwałość! 68-letnia mieszkanka Korei Południowej, pani Cha, wykazała się ogromną wytrwałością. Nie zniechęciła się 949 egzaminu teoretycznego na prawo jazdy. 950. raz okazał się tym szczęśliwym - zdała. Został jej tylko... praktyczny. Pisaliśmy już o niej na początku tego roku, po 771. niezdanym egzaminie. Jeden z policjantów obiecał wtedy, że kiedy pani Cha zda, ufunduje jej pamiątkową tablicę. Czy ten test jest naprawdę taki trudny? Wiemy, że 40 pytań, a Koreanka w poprzednich podejściach dostawała 30-50 punktów. Tym razem zdobyła 60, czyli tyle, zaliczenia. Koreanka po raz pierwszy podeszła do egzaminu w kwietniu 2005. Od tego czasu próbowała zdać dzień roboczy. - Szacuję, że wydałam na wpisowe i transport jakieś 10 mln wonów (5800 euro), więc nie mogłam się wycofać w połowie - powiedziała dziennikarzom. Gratulujemy wytrwałości i trzymamy kciuki za "praktykę".
Złodziej, który wraz z dwoma innymi ukradł w piątek na stacji benzynowej w stolicy Chile, Santiago, kasę z nią samochodem terenowym, zginął przygnieciony tym ciężkim ładunkiem, gdy samochód zderzył się z autobusem. Obaj jego kompani, których również przygniotła kasa, zostali ciężko ranni. O wydarzeniu poinformował media pułkownik policji Mauricio Toro. Wszystko działo nad ranem czasu miejscowego. Piętnastu rabusiów zajechało trzema samochodami na jedną z czynnych o tej porze benzynowych, wybili witrynę i wynieśli kasę automatyczną. Przywiązali ją sznurami we wnętrzu samochodu terenowego i rozpoczęli ponieważ pojawiła się policja, zaalarmowana przez pracowników stacji. Na skrzyżowaniu pod światłami uciekająca z dużą szybkością w miejski autobus bez pasażerów i - według naocznych świadków - wyskoczyła trzy metry w górę, z impetem na jezdnię.